STACJA I. PAN JEZUS PRZED PIŁATEM
W Niebie władza się nie liczy.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA II. PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA
Zapytał Bóg
,, Dlaczego mnie bijesz ,''
bo chciał, abyś przyjrzał się sobie
i zadał pytanie ,, dlaczego?''
gdy, krzywdzisz człowieka drugiego.
Wy,
którzy na krzyż z Nim! - krzyczycie,
a sami krzyża się boicie.
Dla innych, wciąż go planujecie,
sami, nigdy dźwigać nie chcecie.
NIE POGANIAJCIE BOGA!!!
On, krzyż na siebie z miłością przyjmuje,
i jak zło pokonać, światu pokazuje.
Kiedy w życiu szukasz jedynie rozkoszy
a krzyża przyjąć wciąż nie umiesz
zrozum...szatan tylko na to czeka,
bo krzyż Chrystusa, nie pozwala mu zniszczyć człowieka.
Nie musisz błądzić, cierpieć bez nadziei
i pytać ciągle ,,dlaczego? "
Sam Jezus krzyż z Tobą dźwigać będzie,
kiedy Ty spojrzysz z miłością na niego.
Bo tylko z miłością krzyż unieść można
JAM JEST DROGĄ , PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA ?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA III. PIERWSZY UPADEK PANA JEZUSA
Czy to upadek Boga?
Nie!.. To człowiek upadł,
kiedy szeroką drogą poszedł
i podszeptów szatana posłuchał.
Bóg upadł, bo Twoje słabości rozumie.
On wie, jak wielkie zadają cierpienie,
kiedy panuje niezgoda, strach, ból,
gniew i poniżenie.
Więc, nie odrzucaj Jego pomocy,
kiedy cierpiący i poniżony
pragnie Ci wskazać tę wąską drogę,
abyś na zawsze mógł zostać zbawiony.
Wejdź na tę drogę i ucz się nią chodzić,
byś mógł się zmienić w człowieka nowego
i nie utracił danej na Chrzcie Świętym
Wielkiej Godności Dziecka Bożego
JAM JEST DROGĄ PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE ,
WIĘC JE W SERCU GŁĘBOKO ZACHOWAJ
STACJA IV. SPOTKANIE Z MATKĄ
Niewinna Miłość,
jakże bezbronna wobec nienawiści.
Spojrzenie...
przerwane biczem żołnierza.
Jezu, jakże Ty bezradność dziecka teraz czujesz
i sam w cierpieniu Matki potrzebujesz.
Żebraku miłości w cierniowej koronie,
jak poczęte dziecko w matczynym łonie .
Ledwie poczęte a już niechciane,
jakby, świat cały zawalić się miał.
Chce tylko kochać i chce być kochane.
Sam Pan Bóg rodzicom, ten cud prawdziwy dał.
Matką jesteś, spójrz na Maryję,
pod twym sercem teraz, maleńkie serce bije.
Nie po to Twa wolność, byś mu bić nie pozwalała
i nie po to Twe piękno, byś przedmiotem się stawała.
Ojcem jesteś, chroń swoje dziecko
i pozwól, aby ten świat ujrzało.
Zrozum, że w tej maleńkiej kruszynce,
w chwili poczęcia, życie na wieki powstało.
A gdy się zmagasz z potwornym wspomnieniem,
cierpisz samotnie, lecz czasu nie wrócisz.
Uklęknij szczerze w konfesjonale,
tam o Łaskę wybaczenia błagać musisz.
I módl się gorąco do Matki Bożej,
która rozumie czym jest ból utraty,
aby bezbronne poczęte dziecko
chroniła miłość, mamy i taty.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA ?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA V. POMOC SZYMONA
Nie martw się Szymonie,
że żołnierz Cię zmuszał.
Czasami i tak bywa,
że kiedy staniesz naprzeciw Chrystusa,
potężna walka się w Tobie odbywa.
I trzeba żołnierza, cierpienia
a nawet upadku, byś spojrzał Miłości w oczy.
Wtedy zbudzony jakby ze snu,
zrozumiesz wreszcie istotę rzeczy.
Bo wiesz Szymonie, co Ty zrobiłeś?
Pomogłeś Samemu Bogu
i duszę swoją tam uzdrowiłeś,
On...czuł w cierpieniu, że jesteś obok.
Czy myślisz czasem o swojej duszy?
Czy szukasz sensu swojego istnienia?
Bóg pragnie dla Ciebie szczęścia wiecznego,
lecz nic nie zrobi bez Twego pragnienia.
I...nie mów że praca.
Szymon z pola wracał...
JAM JEST DROGĄ , PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA VI. WERONIKA
O Weroniko!
Nie mogłaś jak inni stać obojętnie,
milczeniem oskarżać, prawdy nie znając?
Ty, przez ludzką kpinę przedzierasz się dzielnie,
gdy inni krzyczą i rzezi żądają.
W Twym sercu pragnienie pomocy tak wielkie
że miłość z odwagą na przemian szalały.
Gdy twarz Jezusa chustą obmyłaś, twe oczy,
prawdziwy skarb na chuście ujrzały.
Oblicze Boga w swym majestacie,
na chuście nagle się ukazało.
I chociaż całe we krwi skąpane
potężną miłością do ludzi pałało.
Czy umiesz patrzeć na swoje życie
oczami Miłości Bożej
i odkryć tę prawdę że nawet cierpienie,
łaską okazać się może.
Darem, ofiarą niezastąpioną,
obroną przed złem, które czyha wszędzie.
Ziarnem posianym na żyznej głębie,
którego owoce kiedyś, ktoś zbierać będzie.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ
STACJA VII. DRUGI UPADEK PANA JEZUSA
Grzech coraz bardziej Ciebie osłabia.
Znowu zbłądziłeś i znowu upadasz.
Już dobra od zła odróżnić nie umiesz,
bo Twymi myślami zarządza szatan.
I leżysz znowu zrezygnowany.
Sił nie masz patrzeć z miłością na krzyż swój.
Bóg go przytula a Jego rany,
krwawią, gdy ciężar krzyża zwala Go z nóg.
Tym razem Jezus nie jest już sam.
Jest z Nim Maryja i Weronika,
Szymon też niesie, bo już zrozumiał
że krzyż z miłością należy dźwigać.
Co teraz zrobisz,
przyjmiesz pomoc innych?
Może sam kiedyś ich oceniałeś,
lub trudno uwierzyć Ci w czyjąś miłość,
bo w swoim życiu jej nie doznałeś.
Lecz sztuką wielką dać sobie pomóc
i nie trwać ciągle w swoim uporze.
Więc zostaw pychę, matkę upadku.
Popatrz, Bóg każdą pomoc przyjmuje w pokorze.
I spróbuj popatrzeć na swego bliźniego
tak, by zobaczyć w nim brata swojego,
który też drogi znaleźć nie może
i w grzechu zginie, gdy nikt nie pomoże.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA ?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ
STACJA VIII. PŁACZĄCE NIEWIASTY.
Cisi, cierpiący, niewinni, niesprawni
którzy z Chrystusem codziennie krzyż dźwigają
Święci na tej ziemi... a jakby nie ważni.
Nad nimi nie płaczcie pobożne kobiety .
Ich cierpienie, kiedyś w radość się zamieni.
Ale krzyczcie głośno by płacz usłyszeli,
którzy w otchłań piekła biegną zaślepieni.
Biada tym co w kłamstwie i grzechu
tylko zdobywają a ich decyzję Boga obrażają.
Opamiętajcie się, póki jeszcze czas,
aby straszna wieczność nie spotkała was.
Biada Ci ojcze i biada Ci matko,
gdy uczysz swe dziecko jak żyć dobrobycie
a nie zatroszczysz się by zrozumiało,
że JEZUS JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
Dlatego mówcie, wołajcie i nie przestawajcie,
choć zdaje się wam, że was nie słuchają.
Że świat silniejszy, dzieci uczyni swoimi.
Lecz ziarno rzucone w ziemię
kiedyś, wyrośnie z tej ziemi.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU , GŁĘBOKO ZACHOWAJ
STACJA IX. TRZECI UPADEK PANA JEZUSA
Znowu Twa pycha i pewność siebie,
wyprowadziły Cię na bezdroża.
Błądzisz, a wokół noc strasznie ciemna.
Tracisz nadzieję, że znowu wzejdzie poranna zorza.
Samotny, upadasz kolejny raz.
Nie wiesz czy trzeci, może to ostatni.
Wiesz, że przed Tobą życie lub śmierć.
Jak się wydostać z tej strasznej matni ?...
I boisz się, strasznie się boisz,
bo nie wiesz co Cię czeka.
Tyle prób podjąłeś,
żyć inaczej nie umiesz,
skrzywdziłeś drugiego człowieka.
Zaufaj wreszcie i spójrz na Jezusa
Upada, przed miejscem ukrzyżowania.
Sił nie ma jak Ty a przed Nim,
cierpienie nie do wytrzymania.
Nie rań już dłużej Miłości Boga
Zawołaj wreszcie "Jezu, ufam Tobie ! "
Potrzeba tylko Twojego pragnienia
aby zakończyć te straszne cierpienia.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA ?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU GŁĘBOKO ZACHOWAJ
STACJA X . JEZUS Z SZAT OBNAŻONY.
I jeszcze ten ból, gdy szaty zdzierają,
a razem z nimi kawałki ciała.
Wszystko oprawcy Bogu zabierają.
A przecież Jego jest Ziemia cała !...
Szaty zabrać mogą, nawet o nie grają.
Lecz godności nie wezmą !
A sami jej nie mają !
Cichy, ubogi i poraniony.
Na kpinę ludzką stoisz wystawiony.
Czemu się śmiejesz cyniczny człowieku,
nad sobą płakać będziesz...oby nie na wieki.
Nie obnażaj życia drugiego człowieka,
nie drwij nigdy z niego
i nie patrz, jak na kogoś,
mniej od Ciebie ważnego.
Kościele Święty, Ciało Jezusowe
jedyna ostojo w pogubionym świecie.
Dziś Twoje szaty nieustannie zdzierają
i losy świata o nie wciąż rzucają.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA XI . JEZUS, DO KRZYŻA PRZYBITY
Jezu, doszedłeś do miejsca kaźni,
gdzie wszystko musi się dokonać.
Twe ręce i nogi jak struny naciągają
i do łoża boleści okrutnie przybijają.
Golgota ... miejsce konania .
Męczeńską krwią naszego Pana uświęcone
i łzami Matki, która przy krzyżu
do końca stała na wpół zemdlona.
I Ty masz w życiu swoją Golgotę
przeżywasz wiele dobrego i złego,
ciało rozkwita, potem obumiera.
Nie mamy na to wpływu żadnego.
Może już leżysz na łożu boleści,
teraz pomocy od innych potrzebujesz,
nie czujesz się już nikomu potrzebny
i czasem myślisz, po co ty żyjesz?
Pozwól się przybić do swego krzyża
by wszystko mogło się dokonać
naucz najbliższych cierpienia z godnością
choć świat dzisiejszy, chce pomóc Ci skonać.
Ty który czuwasz przy łożu śmierci
wspomnij o duszy konającego
by ją umocnić w tej ostatniej drodze
Sakramentem Namaszczenia Chorego
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU GŁĘBOKO ZACHOWAJ
STACJA XII.
ŚMIERĆ PANA JEZUSA NA KRZYŻU
Wykonało się .
Człowiek został odkupiony.
Ale cierpienie Boga się nie skończyło.
Jest tak potężne, jak Jego Miłość.
Bóg cierpi nadal
gdy ludzkość grzechy pomnaża,
historia krzyża, wciąż się powtarza.
On cierpi w każdym poczętym życiu
które miłości na ziemi nie spotkało.
Cierpi, w ubogich, głodnych, pogardzanych
dla których chleba ciągle jest za mało.
Cierpi,
gdy kłamstwo korzenie zapuszcza,
gdy pycha ludzka, krzywdzi, upokarza.
Cierpi, bo kocha każdego człowieka...
Historia krzyża, wciąż się powtarza.
Jak długo Miłość Boża, krzywd doznawać będzie !?
Czy człowiek zejdzie z drogi zatracenia?
CZY POJMIE WRESZCIE,
ŻE BOŻE MIŁOSIERDZIE,
TO MIŁOŚĆ KRZYŻ I WIELKIE CIERPIENIA.
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU, GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA XIII. W RAMIONACH MATKI
Ciało z Twego Ciała.
Wreszcie Je oddali.
Tyś Je pielęgnowała
Ludzie okrutnie zamordowali !
Czy mogłaś rozumieć w chwili Zwiastowania,
co oznaczało być Matką Boga?
Gdy Cię zapytał, mówiłaś bez wahania,
niech Mi się stanie według Twego Słowa.
Zamiast chwały na ziemi, wciąż jakieś cierpienia.
Nie mogłaś zrozumieć, dlaczego ?
Ufałaś tylko, starczyło że Bóg wie,
zdawałaś się zawsze na Niego.
A teraz, gwoździe z rąk i nóg wyjęli
i koronę z głowy zdjęli.
W Twe ramiona Go złożyli.
Nie wiedziałaś, że doczekasz takiej chwili.
Gdy martwe Ciało Syna tuliłaś,
z Jego cierpieniem, swoje złączyłaś.
Milczenie, krzykiem się stawało,
o nawrócenie, do świata wołało.
Lecz pycha ludzka wołania nie słyszy,
dzieło stworzenia zawłaszczać chce sobie
Boże! cóż miałbyś jeszcze uczynić,
aby ten świat, uwierzył Tobie?
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA ?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU GŁĘBOKO ZACHOWAJ.
STACJA XIV . PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU.
Grób i miejsce Zmartwychwstania
gdzie zwycięstwo Chrystusa światu pokazało,
że Miłość żyje wiecznie,
chociaż tak wielu, zabić by Ją chciało.
Czy Ty w to wierzysz ?
Czy w swoim grobie leżysz,
niewiary, przywiązań, pożądliwości.
I nigdy nie myślisz o swojej wieczności.
Tak już upadłeś i nie powstajesz,
że ten upadek, Twym grobem się staje.
Szatan, jak strażnik przy Tobie stoi
Zmienić cokolwiek, bardzo się boisz.
Może na głowie masz włos sędziwy.
O Bogu słyszałeś, lecz Go nie poznałeś.
Może skończyłeś wszelkie fakultety,
a swoje życie tracisz... niestety.
A przecież nie jesteś kaprysem losu.
Tylko że wybór, do Ciebie należy.
Więc pomyśl,
chcesz żyć, czy zostać w grobie ?
Na to pytanie, sam odpowiedz sobie.
I nie lękaj się!
Chrystus Zmartwychwstał !
Jesteś Dzieckiem Wszechmocnego Boga....
JAM JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM.
CZY ROZUMIESZ DOBRZE TE SŁOWA ?
BÓG JE POWIEDZIAŁ DO CIEBIE,
WIĘC JE W SERCU GŁĘBOKO ZACHOWAJ