niedziela, 27 września 2015

PROWADŹ NAS NADZIEJO


Nadzieja, wierna towarzyszka Miłości.
Cnota Boga Najwyższego.
Kiedy ciemność i smutek w sercu zagości,
jedynym ratunkiem człowieka słabego.

To Ona każe wierzyć do końca,
gdy świat nazwie to naiwnością.
Bo nie pojmuje Wszechmocy Boga,
który WIARĄ, NADZIEJĄ JEST I MIŁOŚCIĄ.

Więc, nie nazywaj Jej matką głupich !
Choć Ona i głupcowi pomoże,
kiedy ten wreszcie zrozumie
i uwierzy w Miłosierdzie Boże.

No i uważaj, bo możesz skrzywdzić,
gdy kogoś dotknie cierpienie,
a Ty odbierzesz mu ostatni ratunek
i pozostawisz, jedynie zwątpienie.

Nie opuszczaj nas, Nadziejo,
nawet wtedy, kiedy zbłądzimy.
I to nasze ziemskie życie,
beznadziejnym uczynimy.